Życie spoza świata! ;)

Blog o życiu 16-letniej dziewczyny, która opisuje swoje przeżycia, doznania a nawet uczucia...

sobota, 26 lutego 2011

Dzień 7- Przepraszam..

Przepraszam was kochani, za to że dawno nie dawałam notek, ale wiecie: życie. A więc dzisiaj bylo bardzo fajnie. Jechałam dzisiaj na łyżwy i przypadkowo wpadłam na przyjaciół. Była niezła beka. Troche mnie dupa boli, ale wiecie żyje ;*** Chciałabym sobie jeszcze pojeździć, ale nie wiem czy da mi się jeszcze jutro wyrwać z domu. To by było na razie tyle. Bye do jutera ;p

piątek, 14 stycznia 2011

Dzień 6 - -.-

Dzisiaj byłam u kuzyna na 19 urodzinach. Było fajnie tylko że troche wypiłam i jest mi teraz nie dobrze ;(
Wreszcie feire! Cieszycie się? Ja bardzo! Nie dość, że wole to jeszcze będe mogła częściej spotykać się z Łukaszem ;))
Właśnie a propos tego jutro wybieramy się do kina ;) Już nie mogę się doczekać, tylko mam nadzieje, że nic sie nie stanie.. ;*

czwartek, 13 stycznia 2011

Dzień 5 - .

Wczoraj na spacerze było bosko. Gadałam z Łukaszem cały czas, chociaż troche to dziwne, bo zwykle z chłopakami nie mam o czym gadać. On jest inny i przyznam się szczerze nawet troche mi się podoba ;*
Dzisiaj była wywiadówka, na szczęście  mama nie poszła tylko ciocia a ja w tym czasie zmyłam się do Tosi ;))
Aha prawie bym zapomniała.. Chodzi o ten spacer było świetnie nie dlatego że fajnie się gadało ( chociaż to też) ale bardziej zaimponowało mi to że jak było mi zimno to mnie przytulił.. oh.. i na domiar tego zobaczył to mój eks! haha ale miał mine i dobrze mu tak!. ;D
Pozdrówka
 

środa, 12 stycznia 2011

Dzień 4- ??

Sorry, że tyle nie pisałam, ale byłam u Wiki - przyszywana kuzynka. Niby to życie jest fajne, lecz czasem daje w kość. Pokłóciłam się z ojcem. Zaczęło się od tego, że nie odebrałam telefonu od mamy, więc ona zadzwoniła do niego, a ten myślał że go sprawdza czy jest w domu więc się wkurzył i zaczął ją wyzywać < ale nie przez słuchawke tylko do mnie gadał > Powiedziałam mu żeby się odczepił bo to ja nie odebrałam to na mnie też zaczął gadać. Ja nie jestem taka jak mama i potrafie o swoje walczyć dlatego powiedziałam mu że nawzajem i że nie podoba mi się jak pije i potem się wkurza.. i było koniec. Potem przyszła matka i chciał jej wyrzucić telefon przez okno no to zeszłam i mu przygadałam. Boże!! Co za daun niech się wgl ogranie a potem gada że żałuje;( Paranoja, paranoja..

Muszę już lecieć z chaty więc kończe. Pewnie jesteście ciekawi co ja o tej porze chce robić na dworze. Otóż ide na spacer z Łukaszem ( będzie super!.) ;D

środa, 29 grudnia 2010

Dzień 3 - Haha

Dzisiaj cały dzień nudyy ;c Byłam u Tusi, a ona u mnie nic szczególnego. Po drodze spotkałyśmy Damiana, który mówił coś o żarcie, że to był żart że nie chce wcale ze mną zrywać ( bla, bla,bla) nie wiem co gadał bo go nie słuchałam ( czy on wogóle ma serce) może i bym w to uwierzyła ale wcześniej kiedy nie widziałam jego pocałunku a teraz? mam go gdzieś. Bez słowa odeszłam, żeby na niego więcej nie patrzeć. Tusia jeszcze na niego nawrzeszczała i szybko do mnie dołączyła, a on w końcu dał nam spokój. Tusia odprowadziła mnie i poszła za 2 godziny do mnie przychodzi i będzie u mnie nocować ; Ale się ciesze, lubie jak do mnie przychodzi bo zawsze jest beka. Na dzisiaj zgrałam super film ,, Szkoła uczuć'' i kupiłam popcorn i jest okay... ide się przygotować ;))